[ Mixed Martial Arts Lublin ] [ Mixed Martial Arts Lublin ]  
   
   

  Sylwetki

Mirko "Cro Cop" Filipović

cro cop


Mirko "Cro Cop" Filipović (ur. 10 września 1974 w Privlace) - chorwacki kick-boxer i zawodnik MMA

Mirko Filipovic urodził się w Privlace, wiosce na północy Chorwacji niedaleko miasta Vinkovci. Trenować siłowo zaczął już w wieku 11 lat. Inspiracją był dla niego film "Krwawy sport" z główną rolą Jean-Claude Van Damme'a. Początkowo ćwiczył w przydomowej szopie, gdzie miał do dyspozycji proste przyrządy: sztangę własnej roboty, drążek, worek wypchany trocinami, ścianę (którą po pewnym czasie zniszczył).

Dorastał w trudnych czasach rozpadu Jugosławii i wojny domowej 1991 - 1995. Zginęło wówczas wielu przyjaciół Mirka z czasów dzieciństwa. W tym czasie przeniósł się z rodzinnej miejscowości na sześć miesięcy do sąsiedniego miasta Varaždin (działała tam szkoła). Na miejscu szukał działającego klubu kick-boxingu, jednak do wyboru miał tylko kluby boksu oraz karate. Zdecydował się na karate (kierując się tym, że w boksie nie walczy się za pomocą nóg). Jednak sposób treningów nie spodobał mu się, gdyż stwierdził, że ciosy w powietrze, kimona czy ustawianie w szeregu nie są praktyczne. Pewnego dnia zobaczył grupę osób trenujących kick-boxing z tarczą, w rękawicach i ochraniaczach. Po uzyskaniu zgody trenera przyłączył się do nich. Po powrocie z Varaždinu do Privlaki kontynuował treningi.

W 1995 roku zmarł ojciec Filipovicia. Mirko odbywał wtedy służbę wojskową. Jego rodzina nie miała za co żyć, gdyż ojciec był jedyną osobą pracującą. Mirko złożył więc podanie i został przyjęty do akademii policyjnej. Został przydzielony do oddziału antyterrorystycznego "Lučko". Zarobione pieniądze (pensja ok. 500 $) przeznaczał na utrzymanie rodziny oraz treningi. Często, ze względu na karierę sportową, był zwalniany z obowiązków służbowych. W zamian wchodził do ringu w koszulce z napisem ATJ LUCKO. W oddziale tym służył przez 6 lat. Ze względu na policyjną karierę występuje pod pseudonimem Cro Cop (w wolnym tłumaczeniu z ang. Chorwacki Gliniarz).

Kariera w K-1

W K-1 zadebiutował w 1996 r. w wieku 22 lat. Był jednym z najmłodszych zawodników tej organizacji. Jego trenerem był wtedy Branko Cikatić (zwycięzca K-1 World Grand Prix 1993), a Mirko występował jeszcze pod psedonimem "Tigar". W swojej pierwszej walce Filipović zmierzył się z Francuzem Jérôme "Geronimo" Le Bannerem - finalistą K-1 WGP z 1995. Chorwat wygrał jednogłośną decyzją sędziów (w pierwszej rundzie Le Banner był liczony). Następną walkę stoczył z Ernesto Hoostem, utytułowanym zawodnikiem boksu tajskiego i K-1. Mirko przegrał przez TKO.

Po tej walce Filipović miał 3-letnią przerwę w występach w K-1 związaną z obowiązkami służbowymi. Powrócił w 1999 roku, już jako Cro Cop. Dzięki współpracy z Damirem Siserem, renomowanym trenerem ciężarowców i kulturystów, wyraźnie rozwinął się fizycznie. Rozpoczynając u niego trening Mirko ważył 93 kg i skarżył się, że nie może nabrać masy. Siser przepisał mu odpowiednie suplementy oraz ćwiczył z nim 2-3 razy w tygodniu. W rezultacie Filipović zyskał ponad 10 kg masy mięśniowej.

W pierwszej walce po powrocie znokautował Jana Nortje, po czym stoczył kolejnych 5 walk, z których przegrał tylko jedną przez decyzję. Zwycięstwa nad Bernardo, Musashim i Greco doprowadziły go do finału K-1 World GP 1999 w Tokio. Spotkał się w nim z Ernesto Hoostem. Również i tym razem Holender był górą (KO przez cios w korpus). Trzecia walka i trzecia porażka z Hoostem miała miejsce rok później w ćwierćfinale K-1 World GP 2000. Pojedynek był wyrównany i do rozstrzygnięcia potrzebna była dodatkowa runda. Mimo tych porażek, Chorwat szybko awansował do panteonu gwiazd K-1 oraz wyrobił sobie reputację jednego z najmocniej kopiących zawodników. Jego najmocniejszym atutem stały się szybkie i celne kombinacje bokserskie, a przede wszystkim lewe kopnięcie okrężne w głowę.

Rok 2001 był bardzo ważny w sportowej biografii Filipovicia. Najpierw został sensacyjnie znokautowany przez Michaela McDonalda, później podczas treningu doznał kontuzji, która wyeliminowała go z eliminacji do finału World GP. Wtedy właśnie K-1 zaproponowało mu występ w walce MMA przeciwko zapaśnikowi Kazuyuki Fujicie. Po tym pojedynku powziął decyzję o rozstaniu z kick-boxingiem i rozpoczęciu kariery w MMA. W 2002 r. stoczył w K-1 jeszcze 3 walki (wygrał z Yanagisawą, Bonjaskym i Huntem). W swojej ostatniej, jak dotąd, walce w K-1 znokautował w pierwszej rundzie Boba Sappa (30 kwietnia 2003).

Kariera w MMA

Przygodę w MMA rozpoczął 19 sierpnia 2001 roku na imprezie K-1 - Andy Hug Memorial. Walczyli tam na specjalnych zasadach kickboxerzy z grapplerami. Pokonał wtedy Kazuyukiego Fujitę przez TKO (podczas take-downu Fujita nadział się na kolano). Kolejne walki, nie licząc 2 remisów z Wanderleiem Silvą i Nobuhiko Takadą, były szybkimi KO Crocopa. Na jego koncie znaleźli się tacy zawodnicy jak: Igor Vovchanchyn, Heath Herring czy Kazushi Sakuraba. Mirko skończył jednak swoją zwycięską passę przegrywając walkę o tymczasowy pas z Antonio Rodrigo "Minotauro" Nogueirą. Po porażce wygrał z ważącym ponad 120 kg Ronem Watermanem i Yoshihisą Yamamoto. Przyszedł czas na Pride Grand Prix 2004. Jego przeciwnikiem był Kevin "Monster" Randleman. Faworytem był Crocop, lecz przegrał przez ciężkie KO. Ta porażka bardzo wstrząsnęła Mirko co widać w kolejnej walce z Hiromitsu Kaneharą gdzie sprawiał wrażenie, że nie satysfakcjonuje go ta walka. Wygrał decyzją 3:0 a Kanehara pokazał, że w przeciwieństwie do wielu zawodników (np. Takady) ma serce do walki. Po walce z Kaneharą miał jeszcze 6 walk: z Shongo Oyamą, Alexandrem Emelianenko, Joshem Barnettem, rewanż z Kevinem Randlemanem, Markiem Colemanem i Ibragimem Magomedovem.
Wszystkie wygrał przed czasem. Po walce z Colemanem wyzwał mistrza wagi ciężkiej Fiodora Jemieljanienko do pojedynku o tytuł. Walka o pas mistrza wagi ciężkiej z Fedorem odbyła się w sierpniu 2005, Mirko przegrał jednogłośną decyzją. Następnie stoczył rewanżowy pojedynek z Joshem Barnettem, ponownie wygrywając. Później jednak przegrał przez niejednogłośną decyzję z byłym mistrzem K-1 Markiem Huntem. Rok 2006 to największy sukces Mirko: zwycięstwo całego cyklu Pride Grand Prix bez podziału na kategorie wagowe. Złożyło się na to pokonanie tak znanych zawodników jak Ikuhisa Minowa, Hidehiko Yoshida, Wanderlei Silva, Josh Barnett. Wszyscy zostali znokautowani w pierwszej rundzie. W grudniu 2006 roku podpisał dwuletni kontrakt na 6 walk z federacją UFC. Pierwszą walkę w oktagonie stoczył z Edie Sanchezem 3 lutego 2007 roku wygrywając w pierwszej rundzie przez TKO podczas UFC 67. Mirko przed drugą walka w UFC był uważany za zdecydowanego faworyta, jednak Gabriel "Napao" Gonzaga (czarny pas BJJ) nie przestraszył się utytułowanego przeciwnika i pokonał go przez ciężkie KO w 1 rundzie. Również podczas gali UFC 75: Champion vs. Champion Crocop przegrał, tym razem z Cheickem Kongo.

Życie prywatne

Mirko Filipović mieszka w Zagrzebiu z żoną Klaudiją i synem Ivanem. W latach 2003-2007 był deputowanym do chorwackiego parlamentu. W 2006 roku wystąpił w głównej roli w filmie akcji Ultimate Force.


 

SYLWETKI
Matt Hughes
Bj Penn
Mirko Cro Cop
Quinton Jackson
Rickson Gracie
Fedor Emalianenko
Rodrigo Minotauro
Marek Piotrowski



[ Mixed Martial Arts Lublin ] MMA Lublin - Rio Grappling Club Lublin, Kraśnik, Zamość
© Copyright MMA LUBLIN - MMA/VT - BJJ. All Rights Reserved.
www.mixed-ma.pl | kontakt: lublin@mixed-ma.pl
Made in quaint.pl

licznik działa od 14 kwietnia 2005